Apple I 1976: jak dwaj Steve'owie zbudowali firmę w garażu
Zanim Apple stało się jedną z najcenniejszych firm świata, było płytą drukowaną sprzedawaną z bagażnika samochodu. Historia Apple I to opowieść o dwóch zupełnie różnych ludziach, klubie hobbystów i jednym odważnym zakładzie, który zmienił bieg technologii.
Klub, w którym rodziła się przyszłość
Połowa lat 70. to czas, gdy komputery kojarzyły się z ogromnymi maszynami w klimatyzowanych salach uniwersytetów i korporacji. W Kalifornii powstał jednak nieformalny ruch hobbystów, którzy chcieli mieć własny komputer w domu. Ich centrum stanowił Homebrew Computer Club w Menlo Park - spotkania garstki entuzjastów elektroniki, którzy wymieniali się schematami, podzespołami i pomysłami.
To właśnie tam bywał Steve Wozniak, wówczas inżynier w Hewlett-Packard, znany z talentu do projektowania minimalistycznych, eleganckich układów elektronicznych. Wozniak nie szukał sławy ani pieniędzy - chciał po prostu zbudować komputer, na którego widok inni inżynierowie z klubu opadną z wrażenia.
Płyta, która miała zachwycić, nie sprzedać się
W 1976 roku Wozniak ukończył projekt, który dziś znamy jako Apple I. Był to komputer wyjątkowo prosty jak na tamte czasy - jedna płyta drukowana z procesorem MOS 6502, pamięcią RAM i układami do obsługi klawiatury oraz monitora. W przeciwieństwie do konkurencyjnego Altaira 8800, który programowało się przełącznikami, Apple I dało się podłączyć do zwykłej klawiatury i telewizora.
Wozniak zamierzał jedynie pokazać projekt na spotkaniu klubu i rozdać schemat za darmo, zgodnie z panującym wtedy duchem dzielenia się wiedzą. To jego przyjaciel, Steve Jobs, dostrzegł w płycie coś więcej niż ciekawostkę dla hobbystów - zobaczył produkt.
Garaż, wóz i pierwsze zamówienie
Jobs przekonał Wozniaka, by zamiast rozdawać schematy, zacząć sprzedawać gotowe płyty. Aby sfinansować pierwszą partię, obaj sprzedali swój dobytek - Jobs pozbył się volkswagena, a Wozniak swojego kalkulatora naukowego HP. Uzyskane w ten sposób około 1300 dolarów pozwoliło uruchomić produkcję w garażu rodziców Jobsa w Los Altos, który stał się pierwszą siedzibą firmy zarejestrowanej 1 kwietnia 1976 roku jako Apple Computer Company.
Przełomowy moment nastąpił, gdy Jobs zaproponował swój produkt lokalnemu sklepowi komputerowemu Byte Shop. Właściciel, Paul Terrell, złożył zamówienie na 50 gotowych, zmontowanych komputerów - zaskakując tym samym obu Steve'ów, którzy planowali sprzedawać jedynie surowe płyty do samodzielnego montażu.
- Cena Apple I wynosiła 666,66 dolara - liczbę wybrano przez przypadek, wynikający z marży narzuconej na koszt produkcji
- Sprzedano łącznie około 200 sztuk, z czego część nie posiadała nawet obudowy
- Nabywcy musieli sami dokupić klawiaturę, monitor i zasilacz
Dlaczego dziś to relikt wart fortunę
Apple I nigdy nie był masowym sukcesem komercyjnym - prawdziwy przełom przyniósł dopiero następca, Apple II, z pełną obudową i kolorową grafiką. Mimo to pierwsza płyta ma dziś status legendy. Zachowało się jedynie kilkadziesiąt oryginalnych egzemplarzy, a te sprawne i z udokumentowaną historią osiągały na aukcjach kwoty przekraczające 400 tysięcy dolarów.
To pokazuje ciekawy paradoks historii IT: przedmiot, który w momencie powstania był niszowym produktem dla garstki pasjonatów, stał się symbolem początku epoki komputerów osobistych i punktem odniesienia dla całej branży technologicznej.
Lekcja, która zostaje aktualna
Historia Apple I to coś więcej niż ciekawostka na wieczór. To przypomnienie, że wielkie firmy technologiczne często zaczynają się od prostego pomysłu, odwagi i umiejętności dostrzeżenia potencjału tam, gdzie inni widzą jedynie hobby. Wozniak dostarczył inżynierski geniusz, Jobs - wizję biznesową. Ich zestawienie okazało się wybuchowe.
Dla współczesnych firm, także tych z sektora MŚP, płynie z tego prosty wniosek - dobra technologia to dopiero połowa sukcesu. Druga połowa to umiejętne wdrożenie jej w realnym środowisku biznesowym, z myślą o użytkowniku, a nie tylko o elegancji samego rozwiązania.
Potrzebujesz solidnego wsparcia IT, nie tylko dobrych pomysłów?
NovaSys pomaga firmom z Wrocławia wdrażać i utrzymywać technologię, która realnie działa w codziennym biznesie. Sprawdź, jak możemy odciążyć Twój zespół.