Winamp: jak dwóch studentów podbiło muzykę lat 90.

Zanim Spotify i YouTube Music zaczęły grać muzykę jednym kliknięciem, na milionach komputerów królował mały, pomarańczowo-zielony odtwarzacz z llamą w tle. Winamp to historia genialnego produktu, który podbił świat, a potem sam siebie zniszczył przez lata zaniedbań - i lekcja, którą każda firma technologiczna powinna znać.

Program napisany w akademiku

Rok 1997. Justin Frankel, dziewiętnastoletni student informatyki w Arizonie, pisze prosty odtwarzacz plików MP3 dla własnych potrzeb. Format MP3 dopiero raczkuje, a komputery PC nie mają jeszcze żadnego wygodnego sposobu na odtwarzanie skompresowanej muzyki. Frankel nazywa swój program Winamp i wraz z kolegą Tomem Pepperem zakłada firmę Nullsoft.

Program udostępniają za darmo w internecie z prośbą o dobrowolną wpłatę 10 dolarów - shareware, model typowy dla lat 90. Winamp okazuje się strzałem w dziesiątkę: jest lekki, szybki i - co najważniejsze - działa świetnie na słabych komputerach tamtej epoki. W ciągu kilku miesięcy program pobierają miliony użytkowników na całym świecie.

Llama, która podbiła internet

Winamp zawdzięcza swoją legendę nie tylko funkcjonalności, ale i poczuciu humoru twórców. Gdy pasek postępu utworu docierał do końca, słychać było charakterystyczny okrzyk: It really whips the llamas ass. Fraza, wypowiedziana przez samego Frankela, stała się nieoficjalnym mottem programu i jednym z pierwszych internetowych memów w historii oprogramowania.

To był marketing, jakiego nie robiły wielkie korporacje - luźny, bezpośredni, tworzony przez społeczność dla społeczności. Winamp rozprzestrzeniał się głównie pocztą pantoflową i na grupach dyskusyjnych Usenetu, bez budżetu reklamowego porównywalnego z konkurencją.

Skiny, czyli internet uczy się personalizacji

Zanim ktokolwiek słyszał o sklepach z motywami czy personalizacji aplikacji, Winamp wprowadził skiny - w pełni wymienne szaty graficzne interfejsu. Użytkownicy mogli pobrać tysiące darmowych motywów tworzonych przez innych fanów, od minimalistycznych po szalone repliki kokpitów statków kosmicznych.

  • Powstały dedykowane serwisy do wymiany skinów, jeszcze zanim określenie user generated content weszło do powszechnego użycia
  • Format skinów Winampa (.wsz) był otwarty, co napędzało twórczość amatorskich projektantów
  • Ten sam mechanizm personalizacji odziedziczyły później komunikatory, przeglądarki i systemy operacyjne

Winamp przypomniał branży IT, że użytkownicy chcą nie tylko funkcji, ale i poczucia, że narzędzie jest ich własne.

400 milionów dolarów i zderzenie kultur

W 1999 roku doszło do wydarzenia, które zdefiniowało dalsze losy programu - koncern AOL kupił Nullsoft za akcje warte wówczas około 400 milionów dolarów. Dla studenckiego startupu bez zewnętrznego finansowania był to spektakularny sukces.

Problem w tym, że kultura korporacyjna AOL zderzyła się z buntowniczym duchem Nullsoft niemal natychmiast. Zespół Frankela pracował także nad Gnutellą - jednym z pierwszych protokołów sieci P2P do wymiany plików. AOL, obawiając się procesów sądowych ze strony branży muzycznej (dokładnie w czasie afery wokół Napstera), kazał natychmiast zdjąć projekt ze strony. Kod trafił jednak już do sieci i żył własnym życiem, a relacje między twórcami a nowym właścicielem popsuły się na dobre.

Lata zastoju i powolne gaśnięcie

Po przejęciu Winamp przez lata praktycznie nie ewoluował. Podczas gdy Apple w 2001 roku wypuściło iPoda i iTunes, oferując spójne, wygodne doświadczenie zakupu i słuchania muzyki, Winamp tkwił w tej samej formule co w 1997 roku. AOL zmieniało priorytety, zespoły się rozpadały, a program z lidera rynku stawał się ciekawostką dla nostalgików.

To klasyczny przykład sytuacji, przed którą ostrzegamy naszych klientów: produkt, który przestaje się rozwijać, nie stoi w miejscu - on się cofa względem konkurencji. AOL sprzedało Nullsoft w 2014 roku, a marka Winamp trafiła w kolejne ręce, próbując bezskutecznie odzyskać dawną pozycję.

Co ta historia mówi o zarządzaniu IT w firmie

Winamp wciąż istnieje - w 2018 roku belgijska firma Radionomy wznowiła jego rozwój, a program ma dziś swoją niszową społeczność. Ale prawdziwa wartość tej historii dla przedsiębiorcy leży gdzie indziej.

  • Świetny produkt bez planu długoterminowego rozwoju traci przewagę, nawet jeśli ma miliony użytkowników
  • Przejęcie firmy lub oprogramowania bez zgodności kulturowej i strategicznej potrafi zniszczyć wartość, którą miało pomnożyć
  • Oprogramowanie, które nie jest aktualizowane, staje się z czasem zagrożeniem bezpieczeństwa, nie tylko archaizmem

W firmowym IT ta lekcja przekłada się wprost na politykę aktualizacji, przeglądy używanych narzędzi i regularne audyty - bo to, co dziś jest liderem rynku, bez opieki może za kilka lat stać się cyfrowym reliktem.

Winamp w pigułce - kluczowe daty
RokWydarzenie
1997Justin Frankel publikuje pierwszą wersję Winampa
1998Program ma już kilkanaście milionów użytkowników na świecie
1999AOL kupuje Nullsoft za akcje warte około 400 mln dolarów
2001Premiera iPoda i iTunes rozpoczyna zmierzch pozycji Winampa
2013AOL ogłasza zamknięcie Winampa, później wycofuje się z decyzji
2018Radionomy przywraca Winampa do życia z nowymi aktualizacjami

Twoje firmowe oprogramowanie też potrzebuje opieki

Historia Winampa pokazuje, co dzieje się z narzędziami, które przestają być rozwijane i aktualizowane. Jeśli nie masz pewności, czy oprogramowanie w Twojej firmie jest bezpieczne i aktualne, umów bezpłatną konsultację z NovaSys.

Umów konsultację IT Bezpłatna konsultacja